Współpracujemy z

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dyskusje z forum

  • Odp: Przejeżdżanie przez pasy
    Wątek trochę stary ... Ale może inni będą szukać odpowiedzi. Jednoznacznie należy przeprowadzać. Policjanci reagują różnie, ale ja parę razy osobiście widziałem jak ludzie dostawali za to pouczenia. Tak samo jest z jazdą po chodniku. Chociaż ten 2gi temat jest bardziej "skomplikowany".
  • BRA reinkarnacja
    "Konsorcjum firm Kabit i Mega Sonic z Warszawy wygrało przetarg na obsługę i rozbudowę Bydgoskiego Roweru Aglomeracyjnego na lata 2018-2020.Najważniejszym elementem rozstrzygniętego przetargu na BRA jest rozbudowa systemu. W jego ramach uruchomionych zostanie 16 nowych stacji - aż dwanaście powstać ma w Fordonie. Po rozbudowie BRA liczyć będzie 51 stacji, 765 terminali do mocowania rowerów oraz 550 nowych pojazdów."http://bydgoszcz24.pl/pl/11_wiadomosci/16620_bydgoskim_rowerem_aglomeracyjnym_zajmie_sie_konsorcjum_firm_kabit_i_mega_sonic_z_warszawy.html
  • Odp: Rower z Decathlonu czy Northec
    Obecnie posiadam drugi rower z decathlonu . Na początku miałem RockRider 5.3 , na pokładzie były hamulce tarczowe mechaniczne i tylna przerzutka SRAM X5 , zrobiłem nim ponad 9000km i nic sie nie działo oprócz peknietego haka przerzutki co zakończyło moją przygodę z tym modelem. Obecnie mam RockRider 560 przerzutki SRAM X5 2x10 i hamulce Tektro, amorek RockShox . W "rowerowym" za podobny sprzęt ale z naklejką Kross, Giant itp wołali ponad 5000 zł a w decathlonie za 2999zł . Po co przepłacać za markę jak można mieć to samo za mniejszą cenę. Zastanawiałem sie czy to nie jakiś bubel ale pracownik w decathlonie zapytany skąd taka różnica w cenie ,mówił że oni tych rowerów w setkach sprzedają wiec ceny części mają mniejsze co dla mnie ma sens, wątpie aby w sklepie rowerowym codziennie sprzedali tyle rowerów co w decathlonie. Ja tam POLECAM!
  • Odp: Pokazy rowerowe
    We would like to always find you.
  • Odp: po (rekreacyjnej?) masie krytycznej - styczeń 2015
    I do not want to believe that I have seen this article.

Szukaj

Polub nas :-)

Podsumowanie 2011 roku Email

Koniec roku to tradycyjnie czas podsumowań. I my dokonajmy podsumowania tego, co się działo wokół Bydgoskiej Masy Krytycznej i środowisk rowerowych w 2011 roku.

Bydgoska Masa Krytyczna jest niewątpliwie najważniejszym rowerowym zjawiskiem w naszym mieście. W tym roku odbyło się dziewięć (licząc już z grudniowym) zalegalizowanych przejazdów i do listopada wzięło w nich udział ok. 1200 rowerzystów. Najwyższą frekwencję osiągnęliśmy w kwietniu – 280 par kółek. Przekaz każdego przejazdu był inny: od walki o rowerowy budżet po przejazd do Fordonu czy zwykłą zabawę przy okazji Halloween. Nadrzędny cel jest jednak niezmienny od lat – pokazać społeczeństwu i samorządowcom, że rower to alternatywny środek transportu, który trzeba promować, a nie tylko dopuszczać w mieście.

 

 

Przejazdy Bydgoskiej Masy Krytycznej są jednak tylko i aż narzędziem i środkiem w walce o infrastrukturę rowerową w naszym mieście. Najbardziej efektywnymi formami jest wykorzystanie możliwości wynikających po prostu z przepisów prawnych i przysługujących organizacjom i obywatelom. Początek 2011 roku to powołanie Społecznego Zespołu Ekspertów ds. Komunikacji Rowerowej, który wyłonił ze swojego grona Pełnomocnika prezydenta ds. komunikacji rowerowej. Został nim Łukasz Juszczak, prezes stowarzyszenia Bydgoszcz Rowerowa. Pierwotne założenie tej funkcji było takie, że nasz przedstawiciel miał mieć znaczący wpływ w sprawach infrastruktury w naszym mieście. Szybko jednak okazało się, że tak różowo nie będzie, stanowisko pełnomocnika często było deprecjonowane przez władze miasta oraz drogowców i kontynuowaliśmy naszą politykę wymiany korespondencji z Zarządem Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej.

Najwięcej uwagi skupiliśmy przy ulicy Gdańskiej. Idea „Oddajmy Gdańską bydgoszczanom”, w którą zaangażowały się wszystkie bydgoskie środowiska rowerowe, nie przyniosła niestety pożądanego skutku. Akcja ulotkowa oraz pismo naszego pełnomocnika nie sprawiły bowiem, że prezydent Rafał Bruski zgodził się na utworzenie kontrapasu na Gdańskiej. Takich przegranych na tym polu było w tym roku więcej. Realizacji doczeka się najprawdopodobniej źle wykonany projekt ulicy Chodkiewicza. Nasz apel (i ciągle trwająca wymiana zdań z Zarządem Dróg) nie przekonała bowiem odpowiednich osób do zmiany swojej decyzji, bo drogowcy nagle ochrzcili siebie mianem „rowerowych ekspertów”. Podobnie sytuacja wygląda z nową drogą dla rowerów na ulicy Focha, która w dalszym ciągu pozostaje bezużyteczna, bo jej początek i koniec znajduje się na chodniku, po którym rowerzyści nie mogą się poruszać. W Bydgoszczy ciągle brakuje nowoczesnych elementów infrastruktury rowerowej. Pierwszym z nich było dopuszczenie ruchu rowerów pod prąd na kilku uliczkach Starego Miasta, a w ostatnim czasie również na Dworcowej, ale jest to cały czas kropla w morzu potrzeb.

 

Pozytywów w tej materii jest o wiele mniej, ale dają nadzieję, że nasz głos zostanie kiedyś wysłuchany. Coraz większa ilość dróg (chociaż nie wszystkie) jest tworzona z nawierzchni bitumicznej. Zostały przestawione kosze na śmieci, które znajdowały się w skrajni dróg. Zauważyliśmy też większą dbałość o pozbywanie się chwastów na drogach. Warto jeszcze wspomnieć, że w tym roku światło dzienne ujrzał raport rowerowy z naszego miasta za zeszły rok, do którego powstania przyczyniło się kilku członków naszego stowarzyszenia. Został on przekazany władzom Bydgoszczy i radnym.

Nadmieńmy jeszcze o innych działaniach naszej grupy. Niemal w każdym miesiącu inicjowaliśmy wycieczki krajoznawcze po naszym regionie oraz zaangażowaliśmy się w wyprawę śladami historii, zainicjowaną przez Stowarzyszenie Miłośników Bunkier. W czerwcu zorganizowaliśmy Święto Cykliczne w Bydgoszczy, które było częścią ogólnopolskiej imprezy. Wiele pozytywnych komentarzy padało po happeningu anty-korkowym, odbywającym się w środku ruchu ulicznego w centrum naszego miasta.  Wsparliśmy akcję bydgoskich Kiwanisów przygotowaną dla dzieci z domu dziecka, przejazd Rajdu dla Tybetu oraz Święto Ulicy Gdańskiej. Największym tego typu przedsięwzięciem był Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu, na który złożyło się kilka pomniejszych imprez. Cały czas zbieramy nakrętki na rehabilitację chorego Natanka. Nasi przedstawiciele uczestniczyli w kilku konferencjach przygotowanych przez Miasto dla Rowerów, które były polem wymiany doświadczeń pomiędzy działaczami z różnych miast. Rok zakończyliśmy świątecznym konkursem i spotkaniem opłatkowym.

 

 

Nie sposób nie wspomnieć o naszych partnerach, którzy dołożyli swoją cegiełkę do naszych działań. Dzięki uprzejmości władz Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku letnie przejazdy Masy Krytycznej mogły zakończyć się integracyjnym ogniskiem. Podziękowania kierujemy również pod adresem Policji i Straży Miejskiej, które odpowiadają za nasze bezpieczeństwo. Niemal co miesiąc otrzymywaliśmy nagrody dla uczestników, sponsorowane przez internetowy sklep CTBike. Przy organizacji ETZT współdziałaliśmy z Urzędem Miasta w Bydgoszczy, Stowarzyszeniem Mieszkańców ulicy Cieszkowskiego, Stowarzyszeniem na rzecz Rozwoju Transportu Publicznego, Wyższą Szkołą Gospodarki, Centrum Gier Pegaz oraz „Gazetą Wyborczą”. Jako stowarzyszenie współdziałamy i organizujemy imprezy również z innymi organizacjami i grupami społecznymi – Bydgoszczą Rowerową oraz Bydgoskim AlleyCatem. Jest nam niezmiernie miło, że nasze poczynania są śledzone przez wszystkie bydgoskie media i pozytywnie odbierane. Podziękowania należą się również wielu innym osobom, które pomagają w przygotowaniu naszych akcji i na które zawsze możemy liczyć, szczególnie przy zabezpieczaniu przejazdów oraz tworzeniu szaty graficznej materiałów promocyjnych. Efekt współdziałania różnych grup poniżej.

Przed przystąpieniem do realizacji tego filmu zastanawialiśmy się, czy kradzież roweru w centrum miasta jest trudna do przeprowadzenia i czy społeczeństwo nie jest obojętne na takie akty przestępczości. Od słów szybko przeszliśmy do czynów i postanowiliśmy sami taką kradzież zaaranżować. Zobaczcie jej efekt.

Oj działo się, działo… A w Nowy Rok wchodzimy z jeszcze większymi nadziejami na lepsze. W obliczu kryzysu, podwyżki cen paliw czas, by coraz więcej osób dostrzegło sens w codziennym korzystaniu z roweru i jego zalety w porównaniu z innymi środkami. Zależy to od wielu czynników – postawy urzędników, naszej aktywności, ale przede wszystkim wiary wszystkich rowerzystów w osiągnięcie celu i tego życzymy wszystkim, którzy przebrnęli przez lekturę tego tekstu ;)

Komentarze>>

 

comments